:: Aktualno禼i

:: Oferta na sezon 2015/16

:: Regulamin

:: Moje Konto

:: Puchar

:: Liga Typer體

:: Kary

:: Boiska

:: Informacje o ALSP

:: Linki i filmy

:: Archiwum

:: Forum Ligowe



:: I Liga ::

:: Dru縴ny

:: Tabela

:: Terminarz & Wyniki


:: Galerie

:: Felietony

:: Wywiady

:: Rankingi


:: Tapety

:: Filmiki

:: Pliki


Strona g丑wna Dodaj do ulubionych...

Przypowiastka - Leo i reprezentacja

Interesuje mnie jedynie zwyci臋stwo! - grzmia艂 Leo Beenhakker przechadzaj膮c si臋 w t臋 i z powrotem przed grupk膮 skupionych pi艂karzy.

- Dobrze, powt贸rz臋 jeszcze raz. 呕ew艂akow! Co to jest?

Wywo艂any wypr臋偶y艂 si臋 na baczno艣膰 i stukn膮艂 obcasami. To znaczy pr贸bowa艂, lecz gumowe korki st艂umi艂y odg艂os.

- To jest kura panie generale!

- G贸wno tam! Bosacki! Co to jest?

Bartosz Bosacki przez chwil臋 z uwag膮 przygl膮da艂 si臋 okazanemu przedmiotowi.

- To nie jest kura? - zacz膮艂 asekuracyjnie.

- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?

- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.

- To ju偶 wiem. Pyta艂em, co to jest.

- To jest... to jest piii...

- Dobrze, dobrze, pi?

- Pinokio?

- Sam jeste艣 Pinokio! Dudka! Co to jest?

- To jest pi艂ka, panie trenerze!

- Brawo! 艢wietnie! Reszta s艂ysza艂a? No to wszyscy razem powtarzamy. G艂o艣no! 呕ebym was s艂ysza艂!

- Toooojeeeeestpiiiiiii艂kaaaaaaa.

- Dobrze. Pi艂ka do gry w pi艂k臋 no偶n膮, zwan膮 te偶 futbolem. Dlatego czasami nazywa si臋 j膮 te偶 futbol贸wk膮. Dudka! Czemu Gancarczyk si臋 przewr贸ci艂?

Dariusz Dudka podbieg艂 do kolegi, kt贸ry zsun膮艂 si臋 z 艂awki i j臋cza艂 na pod艂odze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdzi艂 puls i oddech, po czym zda艂 relacj臋.

- Zwyk艂e omdlenie, panie trenerze.

- Omdlenie? A to czemu?

- Zwykle tak reaguje na nat艂ok informacji. Po prostu uk艂ad nerwowy mu si臋 wy艂膮cza. Pan trener poda艂 zbyt du偶o informacji o pi艂ce, kolega pr贸bowa艂 to przyswoi膰 i zapomnia艂 oddycha膰. Niedotlenienie m贸zgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.

- Ale ja tylko powiedzia艂em, 偶e pi艂ka to futbol贸wka!

- No w艂a艣nie. Za du偶o informacji na raz, prosz臋 pana.

Leo przez chwil臋 milcza艂, po czym machn膮艂 r臋k膮.

- Niewa偶ne. B艂aszczykowski! Co macie robi膰 z pi艂k膮 na meczu?

- Nie dotyka膰 r臋kami!

- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?

- Ja mog臋 r臋kami, trenerze?

- Mo偶esz.

Kto艣 nie艣mia艂o zaprotestowa艂.

- Dlaczego Boruc mo偶e r臋kami, a my nie?

- Bo Boruc jest bramkarzem.

- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?

- Bo mam r臋kawice, z艂amasie!

- Sam jeste艣 z艂amasem, z艂amasie!

- Spok贸j!!! - Leo w艂o偶y艂 w ten okrzyk tyle si艂, ile mia艂 - Boruc mo偶e dotyka膰 pi艂ki r臋kami, a wy nie. Jasne?

- Ale...

- Jasne?!!!

- Tak, trenerze.

- To dobrze. Nie zazdro艣膰cie mu, bo on b臋dzie musia艂 ca艂y mecz sta膰 na bramce, a wy b臋dziecie mogli strzela膰 gole. Ooo... widz臋 偶e Gancarczyk doszed艂 do siebie. Zuch ch艂opak. Tak, Lewandowski?

- Co to znaczy strzela膰 gole, trenerze?

- To znaczy musicie umie艣ci膰 pi艂k臋 w bramce przeciwnika.

- Ale tylko Boruc mo偶e jej dotyka膰!

- Tak, ale pi艂ka no偶na polega na kopaniu pi艂ki nogami. Troch臋 to zakrawa na pleonazm, bo niby nie mo偶na kopa膰 r臋kami, ale... Czemu Gancarczyk znowu le偶y?

- Pleonazm, trenerze. Za艂atwi艂 go pan tym chyba na cacy.

- Ups...

- Chyba trzeba b臋dzie zadzwoni膰 po erk臋...

- Dobrze, niech kto艣 zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopa膰 pi艂k臋 do bramki przeciwnika.

W艣r贸d zawodnik贸w zapanowa艂o poruszenie. Wreszcie z 艂awki podni贸s艂 si臋 Krzyn贸wek.

- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - pi艂ka jest okr膮g艂a i bardzo trudno jest j膮 tak kopn膮膰, 偶eby polecia艂a tam gdzie si臋 chce. O, prosz臋...

Tu Krzyn贸wek postawi艂 przed sob膮 pi艂k臋 i spr贸bowa艂 kopn膮膰 w stron臋 Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, do艂膮czy艂 stanami 艣wiadomo艣ci do Gancarczyka. Leo przeci膮gn膮艂 sobie wolno d艂oni膮 po twarzy. Zrobi艂 kilka g艂臋bokich wdech贸w.

- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygra膰. Macie ich roznie艣膰, rozgnie艣膰 i rozgromi膰! Macie by膰 jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwole偶erowie pod Samosierr膮! Jak Jagie艂艂o pod Grunwaldem! Zrozumiano?

Bro偶ek nie艣mia艂o podni贸s艂 r臋k臋.

- Na pewno jak Jagie艂艂o pod Grunwaldem?

- Tak, do jasnej cholery!

- A sk膮d trener tak dobrze zna histori臋 Polski?

- Niewa偶ne! A teraz won! Na boisko!

Pi艂karze stali przy wyj艣ciu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypomina艂 s艂owa trenera.

- Pami臋tacie, co nam powiedzia艂? Mamy by膰 jak Jagie艂艂o!

- A co robi艂 Jagie艂艂o? - spyta艂 Guerreiro, kt贸remu dawna historia Polski nie by艂a jeszcze do艣膰 bliska.

- Z tego co wiem, to trzeba sta膰 na wzg贸rzu i po prostu patrze膰, co robi膮 tamci...

- Ale na boisku nie ma wzg贸rza!

- No to po prostu b臋dziemy sta膰 i patrze膰. Trener na pewno b臋dzie zadowolony.



:: 2016-06-19 niedziela

:: 2016-06-12 niedziela

:: 2016-06-05 niedziela

:: 2016-05-22 niedziela


Zarejestruj si...
Zapomnia砮m has砤...




Patron honorowy